Jaka technologia - tradycyjny, kanadyjski, keramzytowy - wady i zalety

Wybór technologi jest jedną z najtrudniejszych decyzji jaką trzeba podjąć decydując się na budowę domu. Naszej decyzji nie da się cofnąć, zmienić ani modyfikować w przyszłości. W niniejszym artykule zostaną porównane wszystkie technologie, tak aby przyszłym inwestorom było choć troche łatwiej przy ich wyborze.

Pierwsze informacje zdobywamy w internecie. Sprawdzamy strony producentów i wykonawców. Nastepnie czytamy posty na forach internetowych szukając wad i zalet danej technologii. Niekiedy bardziej dociekliwi wyruszają w teren żeby sprawdzić na własne oczy jak dana technologia wygląda od kuchni. Jak jest wytwarzana, jak montowana itp.

Niestety większość zawartych w internecie informacji jak również informacji uzyskanych bezpośrednio od producentów i wykonawców są nie do końca rzetelne. Częściowo wynika to z niewiedzy a częściowo z konieczności promocji własnego produktu.

Pamiętajmy, że tych wykonawców, którzy nie wskazują żadnych wad swoich produktów, należy omijać z daleka.

Na poznanie danej technologii nie wystarczy jedna wizyta. Trzeba poświęcić na to kilka tygodni a nawet miesięcy. Decyzja o wyborze technologii musi być świadoma a nie podjęta na podstawie przeczytanej broszury.

Najbardziej zbliżoną to budowy tradycyjnej jest budowa domów z keramzytobetonu. Na pierwszy rzut oka, nie można się dopatrzyć żadnych wad. Technologia stosowana jest masowo w krajach skandynawskich, przez co wydaje się wiarygodna i sprawdzona. Jedyną wadą podawaną przez producentów i wykonawców jest konieczność zgromadzenia środków finansowych jeszczez przed rozpoczęciem budowy, bowiem cały etap jest dużo krótszy. Jednak to nie jedyna wada, choć dla wielu zapewne kluczowa.

Kolejną wadą jest to, że wiekszość producentów bierze towar ( czyli prefabrykowane ściany ) z jednego źródła, co oznacza, że towaru nie można porównać.

Wada o której mówi producent, tzn. dużej przedpłacie ma też drugie dno. Otóż płacąc dużą zaliczkę i nie wiemy tak naprawdę co dostajemy w zamian. Cały dom przyjeżdża na kilku ciężarówkach ale jak był wyprodukowany, czy w dobrych proporcjach wymieszano beton z keramzytem, czy nie utworzyły się pęcherzyki powietrza, tego nietety nie wiemy. Oczywiście producent przedstawia certyfikaty i zapewnia, że wszystko jest wykonane według ustalonych norm. No i nie wiemy czy towar przyjedzie. Firma może zbankrutować, oszukać nas, mogą się zdarzyć nieprzewidziane sytuacje i zaliczka, nie mała przepada.

Ostatnia wada już nie tak istotna ale jednak, to problem grubość ściany. Oczywiście nie pod względem wytrzymałości, bo normy muszą być spełnione lecz pod względem wizualnym. Mała grubość powoduje, że osadzenie okien czy montaż elewacji może być problematyczny.

 

Drugą technologią jest budowanie domów z drewna. Wyróżniamy cztery rodzaje. Pierwszy to domy z bali, drugi to domy z drewna klejonego, trzeci to domy prefabrykowane i ostatni to klasyczny kanadyjczyk.

Każda z tych technologii ma swoje wady i zalety. Domy z bali to raczej forma stosowana do domków letniskowych. Domy z bali mają wiele zalet. Są przyjazne środowisku, dają poczucie ciepła, szybko się nagrzewają ale mają niestety wady w postaci skrzypienia, ponieważ drewno pracuje i może powodować pęknięcia na płytach gipsowych. Ponadto dom z bali ma pewne ograniczenia jeśli chodzi o wykończenia wnętrz. Nie zastosujemy np. tynków cementowo – wapiennych a jedynie płytę karton – gipsową. Poza tym dom z bali jest piękny sam w sobie i szkoda  go obudowywać, ocieplać itd.

Drewno klejone to nowośc na naszym rynku ale ma podobne właściwości jak domy z bali. Wadą natomiast jest system montażowy. Nie są to bowiem monolity tylko składane segmenty i niestety może mieć to wpływ na późniejszą szczelność budynku. Podobnie jak w przypadku keramzytobetonu, sciany mają małe przekroje i budowę trzeba finansować od razu.

Technologia kanadyjska jest najtańsza lecz najmniej trwała. Tak buduje się domy w Stanach Zjednoczonych ale nie tylko z powodu tego, że technologia nie ma wad. Amerykanie budują domy, bo buduje się bardzo szybko, bo jest to najtańsza forma, bo jest to czysta budowa. U nas jednak jest małopopularna. Dom kanadyjski jest domem o lekkiej konstrukcji i dużej akustyce. Ponadto dobre drewno wcale nie jest u nas tańsze, wrecz przeciwnie.

Domy prefabrykowane to bardziej zaawansowana kanadyjka. Wygląda to tak, że ściany budynku buduje się na specjalnych halach i przywozi gotowe na plac budowy. Ściany są już gotowe do białego montażu. Zamontowane są już okna i płyty karton – gipsowe.

Istotną różnicą pomiędzy tymi czterema technologiami jest to, że ocieplenie znajduje się w ścianach albo na zewnątrz. W domach z bali i drewna klejonego ocieplenie znajduje się na zewnętrznej części ściany. W kanadyjkach i prefabrykowanych domach ocieplenie umieszczane jest pomiędzy ścianami i to jest ich zasadnicza wada. Podobnie jak w przypadku domów z keramzytobetonu, dostajemy gotowy produkt, tyle że w tym przypadku, większość elementów jest już zamontowanych, co ogranicza nam możliwość weryfikacji. Dużą wadą jest też to, że tak skomponowany product ciężko jest naprawiać w przypadku zdarzeń losowych jak np. zalanie budynku. Kiedy ściany nasiąkną wodą, wiązać się to będzie z koniecznością wymiany większości elementów tzn. płyt k – g, ocieplenia, itp.

 

 

Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty, dla 90 % inwestorów prywatnych najrozsądniej jest wybrać technologię tradycyjną. Cena i czas realizacji podawany jako największy argument w porównaniu do innych technologii jest pojęciem względnym. Wady związane z ryzykiem i płynnościa finansową nie są wcale przesadzone. Na technologię prefabrykowaną lub keramzytową powinni się zdecydowac ludzie świadomi i zdecydowani a nie szukający szybkiego rozwiązania.